Grzegorz Pastuszak

Nazywam się Grzegorz Pastuszak. Jestem fotografem pochodzącym z Zamościa. Wraz z początkiem 2017 roku przeprowadziłem się do Warszawy, dokładniej – na warszawską Pragę. Ta dzielnica to idealne miejsce pod względem atmosfery, artystycznych inspiracji, designu, lokalizacji i, przede wszystkim, ludzi. Wszystko to tworzy magnetyczną kompilację, która tętni życiem i pozytywną energią. Od samego momentu przeprowadzki czułem, że to jest moje miejsce. Wizja sesji zdjęciowych starych praskich podwórek błyskawicznie zrodziła się w mojej głowie. Chciałem uwiecznić wszystko – od podwórek na tle zrujnowanych kamienic, przez sąsiadki siedzące na salonowym fotelu w trawie, przy sznurkach z praniem rozwieszonym na środku dziedzińca, do roztańczonych dzieciaków słuchających codziennie muzyki w bramie…

Pomysł sesji zdjęciowej ewoluował do rangi projektu w momencie, gdy poznałem swoich sąsiadów – Warsztaty Terapii Zajęciowej Stowarzyszenia Otwarte Drzwi mieszczące się na parterze mojej kamienicy. Po wizycie w ośrodku i rozmowie z kierownikiem, zaproszono mnie na konkurs kulinarny dla osób z niepełnosprawnością „Kucharzu Doskonałym”. Od tego się wszystko zaczęło, a spotkanie z uczestnikami konkursu było momentem kluczowym. Zafascynowała mnie szczerość, ciepło, uśmiech i ta prawdziwa, najszczersza radość, o którą przecież tak ciężko w życiu codziennym. Obserwacja beneficjentów Stowarzyszenia dała mi wiele do myślenia – ich życie to codzienna walka o lepsze jutro. Dostrzegam w nich wiele talentów, które rozwijają się każdego dnia. Zacząłem więc częściej odwiedzać ośrodek i sytuacje, takie jak wręczanie w dniu kobiet własnoręcznie wykonanych kwiatów, złapały mnie za serce.

Projekt „Marzenia Mają Kolor” ma na celu wymianę wartości. My wyciągniemy do bohaterów rękę, aby mogli się rozwijać i realizować swoje marzenia, a oni przypomną mi i Tobie czym są prawdziwe, czyste wartości, o które mało kto dziś dba. Żyjemy w świecie iluzji. Często nie mamy świadomości tego, co jest naprawdę ważne i wartościowe. Bohaterowie naszego projektu wiedzą to lepiej niż my. Ich otwartość, chęć do życia, realizowania swoich pasji jest niesamowita. Błyskawicznie wciągnęli mnie w emocjonalny wir swoich doświadczeń i marzeń. Pokazali co to znaczy żyć, i jak żyć, by cieszyć się każdą daną nam chwilą. Chcę, abyś poczuł to samo i spróbuję Ci to pokazać.